Ta teraźniejszość jest różna. Nie mam problemu z religiami i kościołami. Jestem szczególnie tolerancyjna na wszelkie preferencje wyznaniowe. Mam też swoje obserwacje na temat tego feudalizmu. Gdy ziarenko pada na podatny grunt, wtedy wydaje plon. Trudno jednak uzasadnić, iż feudalizm i kościół to jedno. Kościoł to tylko budynek kultu. Cieszmy się, że one są, to historia.