Historii się nie zmieni, niestety można ją róznie interpretować i wyciagać z niej zupełnie inne wnioski.
Niektóre klasztory w Indiach czy Chinach istnieją o wiele dłuzej niż nawet rzymska cywilizacja i jeśli chodzi o wiedzę, zwłaszcza tę duchową są o wiele wyżej od europejskiej, wiec poglądy o zacofaniu są zedydowanie nietrafione.
Niewątpliwie średniowiecze przyczyniło się do późnejszego rozwoju i dało temu fundamenty.
Co do życia średniowiecznego to bardzo wtedy stawiali na czystość moralną, także życie seksualne było nieustannie kontrolowane, duchowni narzucali surowe zasady i kary za wszelkie odstępstwa od normy.
Podstawą tej kontroli były tzw. penitencjały – księgi pokutne w których spisywano katalog grzechów i odpowiadających im pokut. Najcześciej pokuta to był post nieraz bardzo długi. Kary dla osób świeckich były łagodniejsze niż dla duchownych.
Przyznam że taki penitencjał oprawiony w skórę to brzmi ciekawie.
Niektóre klasztory w Indiach czy Chinach istnieją o wiele dłuzej niż nawet rzymska cywilizacja i jeśli chodzi o wiedzę, zwłaszcza tę duchową są o wiele wyżej od europejskiej, wiec poglądy o zacofaniu są zedydowanie nietrafione.
Niewątpliwie średniowiecze przyczyniło się do późnejszego rozwoju i dało temu fundamenty.
Co do życia średniowiecznego to bardzo wtedy stawiali na czystość moralną, także życie seksualne było nieustannie kontrolowane, duchowni narzucali surowe zasady i kary za wszelkie odstępstwa od normy.
Podstawą tej kontroli były tzw. penitencjały – księgi pokutne w których spisywano katalog grzechów i odpowiadających im pokut. Najcześciej pokuta to był post nieraz bardzo długi. Kary dla osób świeckich były łagodniejsze niż dla duchownych.
Przyznam że taki penitencjał oprawiony w skórę to brzmi ciekawie.