
Posty: 3183 #8295026
|
Istnieją specyficzne dla uległych zachowania, które irytują nawet najbardziej cierpliwych i miłosiernych. Są nimi pewne nawyki, słabości i to, co odróżnia uległość od reszty świata. Od dawna planuję taki profil stworzyć i omówić. Mogę na to spojrzeć obiektywnym okiennym okiem "switcha", czyli osoby spoza tematu.
Przy okazji znów powrócę do wątku niewolników w klimacie. Często obserwowaną cechą uległych jest manipulowanie oddolne, życzeniowość i kino w głowie pod postacią scen, w których istnieją oni sami jako ulegli. Dodam tu jeszcze rozziew między rzeczywistością a fantazją oraz problem z samookreśleniem, co zapewne niektóre uległe pokonały w sobie dość późno. W męskiej wersji bywają niezdecydowani i ambiwalentni, niekiedy z tendencją do zachowań granicznych.
Jeśli ktoś chciałby podzielić ten temat ze mną w rozmowie, zapraszam. Także tym, dla których żeglowanie jest koniecznością, nie odmawiam. Nadzieją jest zawsze suchy ląd. |