Ta licytacja to jakiś kabaret... Oferty powinny być składane publicznie, tak, żeby wszyscy inni mogli wiedzieć, że faktycznie oferta została złożona. Inaczej zawsze istnieje podejrzenie podbijania ceny przez prowadzącego licytację. Nikt z uczestników nie ma pewności, że faktycznie taka oferta została złożona.
Inna sprawa, że nic nie wiadomo o przedmiocie licytacji, skąd, ile lat, jak wygląda, jak miałby się odbyć spotkanie skoro przykładowo ja mogę być z Przemyśla, a ona ze Szczecina.
Życzę powodzenia i gratuluję zwycięzcy
Inna sprawa, że nic nie wiadomo o przedmiocie licytacji, skąd, ile lat, jak wygląda, jak miałby się odbyć spotkanie skoro przykładowo ja mogę być z Przemyśla, a ona ze Szczecina.
Życzę powodzenia i gratuluję zwycięzcy
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bata!