Wszedł w złe ręce i skończyło się monopolem. Przechodził do rodów obcej krwi na przełomie wieków. Jak się jest w złych rękach, to jest fatum dynastyczne.
Firma ze Zlina go nabyła. „Zliny" to takie samoloty od akrobacji i sztuki lotniczej kojarzę.
Firma ze Zlina go nabyła. „Zliny" to takie samoloty od akrobacji i sztuki lotniczej kojarzę.