No wiesz, ponoć matki nienawidzą córek. Dlatego tak cenię Freuda, bo jego analizy są tak trafne.
Ja nikogo nie namawiam do niczego, ale powoływanie na świat ten tu zastany i zepsuty, to jest czysty sadyzm. Ja też maluję i często na temat nieproszonych dusz, które gwałtem ściąga się w ciało, potem rodzinę i kajdany. Jednak stan niewolnika jest świadomością zrzucenia tego z siebie.
Ja nikogo nie namawiam do niczego, ale powoływanie na świat ten tu zastany i zepsuty, to jest czysty sadyzm. Ja też maluję i często na temat nieproszonych dusz, które gwałtem ściąga się w ciało, potem rodzinę i kajdany. Jednak stan niewolnika jest świadomością zrzucenia tego z siebie.