Temat obszerny, jego opisywanie, uzasadnianie jest raczej widziane przez pryzmat negatywny.
Wiara ma kultywować brak pytań, dawać odpowiedzi i rytuały... nie będę tego poruwnywał z innymi, można łatwo zrozumieć...
Człowiek generalnie jest jak i biologiczną tak i intelektualną kopią, gdy system, jaki by nie był zabije ciekawość to w tym obszarze jednostka po prostu powiela.
Bunt, refleksja, nie są i nigdy nie były motorami napędowymi mas.
Tj. człowiek w masie jest mistrzem jednego tematu a na resztę jest ignorantem.
Tylko doążenie do bycia mistrzem życia nadaje wartość wszystkiemu co robimy.
Przychodzi to jednak z ceną, bo znaczy że są rzeczy z których będziemy musieli zrezygnować, tj. być prawdziwi wobec nas samych, bądz błądzić odnajdując nas samych.
Wiara ma kultywować brak pytań, dawać odpowiedzi i rytuały... nie będę tego poruwnywał z innymi, można łatwo zrozumieć...
Człowiek generalnie jest jak i biologiczną tak i intelektualną kopią, gdy system, jaki by nie był zabije ciekawość to w tym obszarze jednostka po prostu powiela.
Bunt, refleksja, nie są i nigdy nie były motorami napędowymi mas.
Tj. człowiek w masie jest mistrzem jednego tematu a na resztę jest ignorantem.
Tylko doążenie do bycia mistrzem życia nadaje wartość wszystkiemu co robimy.
Przychodzi to jednak z ceną, bo znaczy że są rzeczy z których będziemy musieli zrezygnować, tj. być prawdziwi wobec nas samych, bądz błądzić odnajdując nas samych.