U mnie o klarowność nie jest trudno. Zadałam pytania, nie odpowiedziałeś, więc dziękuję za udział w dyskusji.
Co wy macie z tym słowem "potrzeba", potrzeba to nie jest to, czego się chce, tylko co jest bezwzględnie konieczne. I będziesz mi tu powielać jeden po drugim wymysły, a wszystko to na głodzie.
Kto ma komórki na swoim miejscu, nie myśli bezgranicznie o tym samym. To jest bezzasadnie nudne, gdy ktoś na coś napiera i ma takie spowolnienie, że nadgłowie go wyprzedza, a fizjonomia swoje.
Piszesz mi więc o deficytach, zamiast o bazowych kompetencjach.
Co wy macie z tym słowem "potrzeba", potrzeba to nie jest to, czego się chce, tylko co jest bezwzględnie konieczne. I będziesz mi tu powielać jeden po drugim wymysły, a wszystko to na głodzie.
Kto ma komórki na swoim miejscu, nie myśli bezgranicznie o tym samym. To jest bezzasadnie nudne, gdy ktoś na coś napiera i ma takie spowolnienie, że nadgłowie go wyprzedza, a fizjonomia swoje.
Piszesz mi więc o deficytach, zamiast o bazowych kompetencjach.