No wiesz, czasem się niektórzy czują, ale czy to wystarczy? Każdy wiek ma swoje atrybuty piękna i jego substytuty- jasne i ciemne strony. Czasem czucie się zawsze jak podlotek bardzo źle czyni sobie i drugiemu. W pewnym wieku pewien styl zachowań już odpada działając na niekorzyść. Natomiast młodość duszy, to też inna klasyfikacja, oprócz tej jako otwartość i potencjał- co, jak domyślam się, przytaczasz,- to także specyficzny typ ducha. W skali rozwoju, to dusza ekstrawertyczna, osadzona w fizykalnym porządku świata, badająca jego reguły i eksplorująca granice odpowiedzialności.
To może tłumaczyć, dlaczego te stany nie zmieniają się w inkarnacjach, tylko występuja jako życiowe stadium wędrówki duchowej w drodze reinkarnacji.
To może tłumaczyć, dlaczego te stany nie zmieniają się w inkarnacjach, tylko występuja jako życiowe stadium wędrówki duchowej w drodze reinkarnacji.