Dziękuję więc za wpis, który rzuca światło na co najmniej dwie kluczowe kwestie: pierwszą jest przetrwanie ego- jego nadbudowa, drugą- rozcieńczanie ego i jego redukcja.
Pozwolę sobie więc na odejście od nawyków behawioryzmu i technik survivalu na rzecz umocnienia tych subtelniejszych stron klimatu, dla których ciało i fizyczność są przejściową fazą stanów bliższych transcendencji.
Jest to jednak temat na osobny wątek. Wymaga większej koncentracji na szczegółach. Zasygnalizuję jedynie kluczowe sprawy.
1. Istnienie ruchów wyrosłych na scenie BDSM i kierujących się ku odkrywaniu duchowości.
Mamy tu przykłady nurtów: Ordeal Path, że ścieżką próby, Secred Kink- osiem etapów Lee Harringtona, Pagan BDSM- Wicca; archetypiczna psychologia K.G. Junga z archetypami. Szkoły wschodnie i orientalne są już w nich zawarte, lecz im także warto przyjrzeć się z osobna. Tantra, praca z energią Qi/Ki, oraz seksualną - Jing (która występuje jako osobna).
2. Holistyczna integracja, o której się zapomina w dyskursie.
Bardziej przechodząc na praktyczny zachodnioeuropejski grunt, duchowość przejawia się w technikach i oddziaływaniach:
- rytmizacja w skali pobudzeń, np. w chłoście
- rytualizacja, nawiązanie do planu duszy i odnajdowaniu dla niej miejsca
- deprywacja sensoryczna, czyli to, czego większość się dopomina dla rozpuszczenia ego
- fiksacja, kontakt wzrokowy: zatapianie Okrętu Czasu i Przestrzeni w połączeniu z Jednością w Drugim
- poniżenie; to łamanie ego w służbie wyzwoleniu
- wiązanie; unieruchamianie- oddanie decyzyjności o ruchach, aktywności
- kontrola oddechu: zmiana obrazu krwi ułatwia "wędrówki poza ciałem"
- Unio mystica, zdejmowanie masek na rzecz mistycznego zjednoczenia
- regresja: powrót do ról lub ich zmiana (feminizacja jako żeński pierwiastek)
- doświadczenia graniczne, przebodźcowanie i transgresja
To jedynie wybrane przejawy w codzienności klimatycznej.
3. Konsensualizm i fundamenty bezpieczeństwa łączą duchowość z cielesnością, przetrwanie z transcendencją i wychodzeniem poza ramy postrzegania.
4. Świadoma zgoda i szacunek, to jakości wynikające ze stanów duchowej, psychicznej i biologicznej higieny.
Nie jest więc tak, że to jakieś romantyzowanie o klimacie, skoro to podstawy, które realizuje każdy w swoim zakresie. I bardzo pozytywne strony BDSM, które systematyzują rozwój psychoseksualny jako coś więcej niż podawanie puli genowej dalej.
Pozwolę sobie więc na odejście od nawyków behawioryzmu i technik survivalu na rzecz umocnienia tych subtelniejszych stron klimatu, dla których ciało i fizyczność są przejściową fazą stanów bliższych transcendencji.
Jest to jednak temat na osobny wątek. Wymaga większej koncentracji na szczegółach. Zasygnalizuję jedynie kluczowe sprawy.
1. Istnienie ruchów wyrosłych na scenie BDSM i kierujących się ku odkrywaniu duchowości.
Mamy tu przykłady nurtów: Ordeal Path, że ścieżką próby, Secred Kink- osiem etapów Lee Harringtona, Pagan BDSM- Wicca; archetypiczna psychologia K.G. Junga z archetypami. Szkoły wschodnie i orientalne są już w nich zawarte, lecz im także warto przyjrzeć się z osobna. Tantra, praca z energią Qi/Ki, oraz seksualną - Jing (która występuje jako osobna).
2. Holistyczna integracja, o której się zapomina w dyskursie.
Bardziej przechodząc na praktyczny zachodnioeuropejski grunt, duchowość przejawia się w technikach i oddziaływaniach:
- rytmizacja w skali pobudzeń, np. w chłoście
- rytualizacja, nawiązanie do planu duszy i odnajdowaniu dla niej miejsca
- deprywacja sensoryczna, czyli to, czego większość się dopomina dla rozpuszczenia ego
- fiksacja, kontakt wzrokowy: zatapianie Okrętu Czasu i Przestrzeni w połączeniu z Jednością w Drugim
- poniżenie; to łamanie ego w służbie wyzwoleniu
- wiązanie; unieruchamianie- oddanie decyzyjności o ruchach, aktywności
- kontrola oddechu: zmiana obrazu krwi ułatwia "wędrówki poza ciałem"
- Unio mystica, zdejmowanie masek na rzecz mistycznego zjednoczenia
- regresja: powrót do ról lub ich zmiana (feminizacja jako żeński pierwiastek)
- doświadczenia graniczne, przebodźcowanie i transgresja
To jedynie wybrane przejawy w codzienności klimatycznej.
3. Konsensualizm i fundamenty bezpieczeństwa łączą duchowość z cielesnością, przetrwanie z transcendencją i wychodzeniem poza ramy postrzegania.
4. Świadoma zgoda i szacunek, to jakości wynikające ze stanów duchowej, psychicznej i biologicznej higieny.
Nie jest więc tak, że to jakieś romantyzowanie o klimacie, skoro to podstawy, które realizuje każdy w swoim zakresie. I bardzo pozytywne strony BDSM, które systematyzują rozwój psychoseksualny jako coś więcej niż podawanie puli genowej dalej.