scorpi74 pisze:
Cała trudność i sztuka to znaleść tę 2 połowę całości, która bedzie iść w tym samym kierunku z ta sama prędkościa, żeby ten ruch jednostajnie prostoliniowy stworzyć.
Cała trudność i sztuka to znaleść tę 2 połowę całości, która bedzie iść w tym samym kierunku z ta sama prędkościa, żeby ten ruch jednostajnie prostoliniowy stworzyć.
Zrozumienie tego jest krokiem w rozwoju domykającym cykl ruchu do pełnej jedności.
W femdom to jest ten ruch jednostajnie prostoliniowy.
W dynamikach władzy jest dystans i pewna różnica między punktem styczności, która przeważnie zostaje pusta. To powoduje, że ulegli mimo bliskiej odległości, nie docierają do celu, którym jest pełna dominacja.