Słuchaj, nie mam nic przeciwko konkursowi.
Jest prosta forma rozrywki, może kiedyś z założenia łączenia kultur miała mieć cel.
Natomiast jak sama piszesz że Austria pojechała im, a o czym ja innym piszę, o tym samym.
Tyle że moja interpretacja ma inną genezę i cel od Twojej.
Tyle i aż tyle.
Jest prosta forma rozrywki, może kiedyś z założenia łączenia kultur miała mieć cel.
Natomiast jak sama piszesz że Austria pojechała im, a o czym ja innym piszę, o tym samym.
Tyle że moja interpretacja ma inną genezę i cel od Twojej.
Tyle i aż tyle.