Może być jak piszesz, ja zakładam że takie są biologiczne uwarunkowania mózgu.
Postrzegamy tak, jak postrzegamy bo inaczej nie jesteśmy w stanie.
Limit poznawczy narzuca z góry pulę opcji do wyboru.
Kierunek zrozumienia, oderwania daje inne postrzeganie, co nie znaczy że neguje bądź nakłania nas do zmiany.
Tj. prawdziwość jest w tym że potrzeba jaka by ona nie była od po prostu słowa do czynu nigdy nie może być spełniona.
Świadomość tego zamienia pogoń w obserwację i dystans do nas i naszych potrzeb.
I nie mówię tylko tutaj o podanym przykładzie.
Niema jednej dobrej drogi, umysł o jednej drodze kończy się dziurą w potylicy.
Najczęściej na czyjąś korzyść.
Ale to już odbiegam w mój jeden z monotematów.
"Naczynie jest łzawe, by oddychać" - literacko / podlega interpretacji.
Postrzegamy tak, jak postrzegamy bo inaczej nie jesteśmy w stanie.
Limit poznawczy narzuca z góry pulę opcji do wyboru.
Kierunek zrozumienia, oderwania daje inne postrzeganie, co nie znaczy że neguje bądź nakłania nas do zmiany.
Tj. prawdziwość jest w tym że potrzeba jaka by ona nie była od po prostu słowa do czynu nigdy nie może być spełniona.
Świadomość tego zamienia pogoń w obserwację i dystans do nas i naszych potrzeb.
I nie mówię tylko tutaj o podanym przykładzie.
Niema jednej dobrej drogi, umysł o jednej drodze kończy się dziurą w potylicy.
Najczęściej na czyjąś korzyść.
Ale to już odbiegam w mój jeden z monotematów.
"Naczynie jest łzawe, by oddychać" - literacko / podlega interpretacji.