forum SzkołaBDSM

kruszyna
27.06.2026 09:36:29

Posty: 3188 #8387253
    Niewiazanasu pisze:

    Dzień dobry
    Immanentność Mistrzowska w sobie i dla siebie to bardzo trudne i jeszcze zachowanie w tym stabilności. Immanentmości uczymy się całe życie a i tak najczęściej dopiero w drugiej połowie odkrywamy tego Mistrza wewnętrznego i zaczynamy pielęgnować lidera w sobie,o ile taką drogę obejmiemy. Takie są moje spostrzeżenia,jak rozmawiam z ludźmi czy ich słucham to slychać i widać w nich, a jeszcze zachować tego Mistrza w sobie i być otwartym na drugiego człowieka to dopiero sztuka i nieustanny dialog w głowie.


U mnie dziś kawa po libertyńsku, czyli wychłostana na stół.
Takie Dzień dobry.
To wręcz obrazuje, o czym piszesz.

Jest w tym też piękno związane z immanentną, istniejącą naturą niedoskonałości. Piękno żywiołowe, czyli integralne.

Intryguje mnie w tym aspekcie poznania podejście K. Wilbera. Mam na myśli dialog między tym, co jest, a tym, co stanowi pewne progi i jakby schody ku górze.

Mistrz Nas zachowuje.

Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss