Dzień dobry kawie i Wam.
Po przerwie ale dostrzegłam jeszcze pytanie tu zostawione przez Kruszynę.
Nurt zachodni nie daje nam czasu,pędzi i precyzyjnie celuje w problem, wszyscy tym nurtem jesteśmy otoczeni żyjąc w naszym Kraju. Tu się nie zastanawiasz tu szybko decydujesz i lecisz dalej. Jezyka wpojonego uzywasz by osiagnać skutek i to szybki najlepiej.
Wschód ma to do siebie,że ma czas i możesz zastanowić się jak podejść do momentu, do drugiego człowieka, tradycje bardziej przeżywasz niż odhaczasz by lecieć dalej.
Takie me wnioski.
Po przerwie ale dostrzegłam jeszcze pytanie tu zostawione przez Kruszynę.
Nurt zachodni nie daje nam czasu,pędzi i precyzyjnie celuje w problem, wszyscy tym nurtem jesteśmy otoczeni żyjąc w naszym Kraju. Tu się nie zastanawiasz tu szybko decydujesz i lecisz dalej. Jezyka wpojonego uzywasz by osiagnać skutek i to szybki najlepiej.
Wschód ma to do siebie,że ma czas i możesz zastanowić się jak podejść do momentu, do drugiego człowieka, tradycje bardziej przeżywasz niż odhaczasz by lecieć dalej.
Takie me wnioski.
Istniejemy na ziemi ze swoimi potrzebami istnienia... zanurzeni w różnych środowiskach generujących nasze potrzeby...