Jak temat został wyniesiony na swiatło dzienne to nie wypada milczeć. Mnie też klimat femdom zaczął fascynować w dzieciństwie. Najwczesniej chyba podobała mi sie skóra a w szkole fascynowały mnie ostre i wymagajace nauczycielki . Jak trzeba było odpowiadać przy tablicy i się czegoś nie wiedziało to potem tłumaczenie się dlaczego sie nie nauczyło i dodatkowe zajecia po lekcjach to było dla mnie takie stresujaco przyjemnie doswiadczenie. W moich czasach już nie było kar w szkołach typu stanie w koncie, klęczenie czy linijka po rękach ale jak temat był w filmach tez mi się podbał. Chyba dobrze że nie doświadczyłem takich kar jako dzieciak bo bym sie pewnie zraził. Po za tym podobały mi się łańcuchy i bondage. Pamietam jak wyobrażałem sobie jak jestem skuty i zamykany w jakimś lochu albo przywiazany do łóżka i zastanawiałem się co dalej.