Hayden, tylko teoretycznie jest taki ciężki.
Ludzie dobierają się pod względem preferencji w sposób naturalny.
Potencjalna Little, świadoma swoich ograniczeń ale i też zalet i pragnień, znajdzie Mastera z fetyszem ageplay i Daddy Dom - wbrew pozorom jest on dość powszechny wśród Panów.
A co do strasznych konsekwencji o jakich piszesz, to sądze, że wszystkie w/w przez Ciebie możliwe scenariusze zagrażają ludziom nie tylko w Daddy Dom, ale na każdym poziomie i spektrum BDSM.
Nie wszystko jest dla wszystkich.
I tak 'normalna' kobieta, bez masochistyczno - uleglyych preferencji potraktowana jak suka przeżyje traume, tak 'klasyczny' Master będzie zniesmaczony samą wizją przytulania i rozpieszczenia swojej suki.
Ludzie dobierają się pod względem preferencji w sposób naturalny.
Potencjalna Little, świadoma swoich ograniczeń ale i też zalet i pragnień, znajdzie Mastera z fetyszem ageplay i Daddy Dom - wbrew pozorom jest on dość powszechny wśród Panów.
A co do strasznych konsekwencji o jakich piszesz, to sądze, że wszystkie w/w przez Ciebie możliwe scenariusze zagrażają ludziom nie tylko w Daddy Dom, ale na każdym poziomie i spektrum BDSM.
Nie wszystko jest dla wszystkich.
I tak 'normalna' kobieta, bez masochistyczno - uleglyych preferencji potraktowana jak suka przeżyje traume, tak 'klasyczny' Master będzie zniesmaczony samą wizją przytulania i rozpieszczenia swojej suki.
Bo bycie małą dziewczynką i posłuszną niewolnicą to skrajności piękne, idealnie dopasowywujące się w swej niespójności...