Studiowałem wiele kontraktów i muszę zatwierdzić ze im dłuższe tym glubsze. Właściwie wystarczy jedna jedyna zasada :
- celem egzystencji i życia niewolnicy jest sprawianie nie radości i satysfakcji panu.
Więcej nie trzeba. Dobra niewolnica instynktywnie będzie robiła wszystko aby jej dusza, zachownie i ciało były źródłem radości jej pana.
- celem egzystencji i życia niewolnicy jest sprawianie nie radości i satysfakcji panu.
Więcej nie trzeba. Dobra niewolnica instynktywnie będzie robiła wszystko aby jej dusza, zachownie i ciało były źródłem radości jej pana.