Przecież logiczne jest wyłącznie jedno wyjście... wzajemna przyjemość.. bez tego nie ma relacji, nic nie ma, za wyjątkiem okaleczenia psychicznego. To w jaki sposób chcemy układać sobie relację to sprawa indywidualna, nawet jeśli ktoś obok myśli, że to chory układ to nie istotne... wzajemna przyjemność... jeśli choć przez chwilę jest wątpliwość to wiadomo, że czas odpuścić... ale
... jako, że pokrętność istot w Klimacie jest wszechstronna to i tak z zachłanności do nowych doznań, będziemy się kaleczyć, cierpieć, a nawet pokutować... wiem jedno- Pan idealny musi mieć odrobinę Vanilii inaczej będzie zwyczajnym pańciem, mającym wyłącznie sadystyczne podejście do tematu ( dla takich samców też znajdzie się odpowiednia suka... bo tak działa świat erotyzmu, nie ma takiej dewiacji,dla której nie znalazłby się pasjonat)
Kawa jest tylko kawą....