Ja niestety weszłam w to wszystko za szybko, za zachłannie. Wirtualni naciągacze to nic w porównaniu do realnego gościa na którego trafiłam ksywa TULIPAN jak się potem okazało recydywisty, który okradał kobiety. Ostatnimi czasy jako łatwy kąsek upatrzył sobie uległe wchodzące w ten świat. Jak się okazało nie byłam pierwsza. Jednak żadna z dotychczasowych jego ofiar nie złożyła doniesienia na policję, wstyd, mąż, poczucie krzywdy. nie oceniam, to ich sprawa.
Zafundował mi kradzież z włamaniem kiedy odmówiłam mu pieniędzy.
Śledząc jego poczynania w sieci udało mi sie namówić jego nową uległą na złożenie doniesienia na policję po tym jak ją pociął żyletką ...mnie tylko okradł.
Obecnie siedzi w areszcie i czeka na rozprawę.
Jeśli macie choć najmniejsze wątpliwości UWAŻAJCIE i uciekajcie.
Pamiętajcie, ze zwykle przeczucie się sprawdza.
Pytajcie pytajcie i jeszcze raz pytajcie innych uległych lub potencjalnego Pana.
Zachowajcie zdrowy rozsądek i myślcie.
Pozdrawiam
Szcześliwa z nowym Panem
