Żyjemy z żoną w związku femdom i muszę powiedzieć, że albo u nas to wygląda inaczej, albo ogólnie w małżeństwach. Żona nigdy nie mówi na mnie pies itp. czasami powie sługo, a tak to normalnie się do mnie zwraca. Ja oczywiście mówie do niej tak jak sobie zażyczyła, ale jest to zwrot który można stosować nawet przy innych. Mamy liste o co mogę się pytać, a o co nigdy nie mogę i tylko żona może sama to zaproponować. Zawsze muszę wykonywać wszystko to co żona karze i tutaj zaczyna się femdom. Moje życie prywatne całkowicie jest uzależnione od żony. Na początku miała to być zabawa w femdom, jednak żona coraz bardziej się w tym realizowała i spełniała. Po prostu widać było że to lubi bardzo. Nie ma u nas typowych dla bdsm kar cielesnych, żona ma szpicrute ale delikatnie jej używa i nie zawsze, lubi mnie czasami kopnąć, a najczęściej uderzy mnie dłonią w twarz. TERAZ INFORMACJA WAŻNA DLA TYCH CO CHCĄ BYĆ ULEGLI, to nie jest tak że to my decydujemy kiedy i jak ma wyglądać taka relacja, żeby nas to podnieciło według scenariusza o którym zawsze marzyliśmy. To jest żony scenariusz i robimy to kiedy Ona chce i jak Żona chce!! Czyli che mi się spać, nie mam ochoty na sex, chcę coś obejrzyć w TV, a wtedy żona zaczyna rozkazywać i musisz to wykonać bezwzględnie. Natomiast wtedy kiedy mi się chce to akurat mogę mieć założony pas cnoty, a żona karze mi się nie odzywać itp. Oczywiście jest wiele więcej jeszcze praktyk, które stosujemy ale chodziło mi o to żeby pokazać jak to wygląda ze strony sługi