@OaA nie mogę się nie zgodzić. Podkreslam swój brak doświadczenia. Nie mam pojęcia co może przyciągać, a co odpychać poza ludźmi. Bo to z nimi wymieniam poglądy. Tu też można przecież poza głównym nurtem dyskusji pogadać na osobności, jesli nie chce się za bardzo uzewnętrzniać. I sama z tego korzystam. Nie wiem, czy znalazłabym czas i chęci by zwiedzać dziesiątki witryn. To jak ze sklepikiem osiedlowym - lubię sprzedawcę, on zna moje potrzeby i nawet jak gdzieś dalej jest lepiej, taniej, piękniej, to i tak bedę wpadać do tego sklepiku, bo blisko i przytulnie.
Myślę że nie da się stworzyc jakieś wielkiej aktywnej społeczności, bo ilość zabije poczucie bezpieczeństwa i więzi.
Myślę że nie da się stworzyc jakieś wielkiej aktywnej społeczności, bo ilość zabije poczucie bezpieczeństwa i więzi.