Koci, często słyszę takie zarzuty pod swoim adresem, wiem chyba dlaczego.
Co do zasadności, to jesteś w błędzie. Najpierw kermit usiłował przedstawić mi swoją rację jako najmojszą, a potem reszta stanęła w jego obronie. Co powinnam? Uciec? Próbuję bronić swoich poglądów i tłumaczyć z czego wynikają.Już dowiedziałam się, że jestem księżniczką, która ma problem z pojmowaniem oczywistości i jakoś żyję. Nic mi to nie robi. Zostawmy to proszę...
Co do zasadności, to jesteś w błędzie. Najpierw kermit usiłował przedstawić mi swoją rację jako najmojszą, a potem reszta stanęła w jego obronie. Co powinnam? Uciec? Próbuję bronić swoich poglądów i tłumaczyć z czego wynikają.Już dowiedziałam się, że jestem księżniczką, która ma problem z pojmowaniem oczywistości i jakoś żyję. Nic mi to nie robi. Zostawmy to proszę...