OaA,panu na K. to jeszcze dużo powietrza w tym temacie brakuje i jest mięciutki jak reszta, że wystarczy grubsza szpileczka, no pan na H. z racji literackiego pierwowzoru, który sobie urealniał. Wniosek, dominacja to zdecydowanie mało, by od razu identyfikować się z bdsm. Jeśli chodzi o te ruchy poliamoryczne, to też jest zrobiony bałagan w tym temacie celowo, żeby mieszać się z innymi środowiskami. Sama jestem wolnomyślicielką i nie znaczy to, że utożsamiam się z LGBT, przecież jedno drugiemu zaprzecza. Tam, gdzie jest pomieszanie z poplątaniem pojawia się zawsze ktoś do rządzenia. Poliamoryści, co ciekawe, sami opierają swoje związki pseudomiłosne na tradycyjnej strukturze, którą negują. Ale wracając do tematu Gor, chodzi o odrealnienie.