Tak, natomiast kwestie tych ruchów to jest bardzo ale to bardzo obszerny temat, który ma nie być dla każdego transparentny, natomiast goreanie to sztuczna krew, spełnia jak dla mnie cechy sekciarskie,ideologiczne, nie zaś wynikające z rozumnych upodobań, dlatego nie wymaga tutaj wyróżnienia i podnoszenia do rangi metaforycznej. Damska i męska dominacja to nie jest korzeń bdsm, taka jest prawda, z racji wspólnego trzonu, którym jest fetysz, odnajduje pewien status w środowiskach bdsm, ponieważ w większości przypadków u podłoża dominacji i uległości leży właśnie fetysz, co nie znaczy z kolei, że nie występuje niezależnie od tych cech. Rownież w klasycznym SM nie ma stricte dominacji, ponieważ chodzi o ból, który może zadać np. sadysta-on nie musi być Domem. To chyba oczywistość, więc nie chce mi się tego replikować. Dlatego to, na co powołują się goreanki o wątpliwej tożsamości, bo przecież niektóre mają zwykłych mężów, nie jest dla mnie żadnym argumentem w dyskusji, tylko sprowadzaniem poważnych tematów na mieliznę.