kruszyna pisze:
Witam wszystkich "sledzacych przebieg akcji", a szczegolnie Pania Martynne i glownego bohatera, ktory chyba czerpie ogromna satysfakcje z bycia zdominowanym i spelnia sie wirtualnie. Wcale sie nie dziwie temu, bo trafil w dobre rece. Jak widac, mozna takze na odleglosc zawladnac w kazdym calu dusza i cialem uleglego. Pozdrawiam i zycze spelnienia w swoich osobowosciach.
Witam wszystkich "sledzacych przebieg akcji", a szczegolnie Pania Martynne i glownego bohatera, ktory chyba czerpie ogromna satysfakcje z bycia zdominowanym i spelnia sie wirtualnie. Wcale sie nie dziwie temu, bo trafil w dobre rece. Jak widac, mozna takze na odleglosc zawladnac w kazdym calu dusza i cialem uleglego. Pozdrawiam i zycze spelnienia w swoich osobowosciach.