kruszyna pisze:
Ciekawe, co Pani Martynna wymysli swojemu niewolnikowi na kolejny tydzien.
Rozumiem, ze niewolnik jest w pelni dyspozycyjny i tak zajety, ze nie ma czasu na prace "dla pieniadza". Jak ta kwestia jest regulowana przez Pania Martynne w takiej formie zniewolenia? Z czego zyje niewolnik?
Czy ma swoje zaoszczedzone pieniadze, czy moze Pani w jakis sposob kieruje jego kariera zarobkowa?
Pozdrawiam. Pracuję normalnie nawet na trzy zmiany, rano , popołudniu i nockę .

A moje dalsze życie należy do Pani Martyny.
