Markis co innego forma upodlenia siebie poprzez zezwierzęcenie pewnego rodzaju - pet play a co innego stosunek z samym zwierzęciem, dla mnie jak ktoś realizuje sam na sobie jakieś fantazje to jego ciało, jego sprawa.
kruszyna uległość bez granic... Niestety tak się kończy zdobywanie wiedzy i doświadczenia na porno i czatach, papier czy klawiatura przyjmie wszystko. W punkt z nekrofilią, chodzi o to, że są jakieś granice dobrego smaku czy po prostu prawa, zoofilia, nekrofilia, pedofilia, granice każdy ma swoje, ale wymienione wyżej czynności jak dla mnie to już zaburzenia psychiczne i próba tłumaczenia sobie, że to normalne, to troche jest jak rozgrzeszenie pedofila, że przecież to tylko zabawa. Zaspokajanie swoich fantazji kosztem czy to innych ludzi bez ich zgody czy zwierząt to skurwy******o.
Co do obrońców teorii, że zoofilia może być czymś przyjemnym dla zwierząt to dajcie znać jak piesek wam powie na uszko po udanym stosunku "dziękuję było wspaniale".
kruszyna uległość bez granic... Niestety tak się kończy zdobywanie wiedzy i doświadczenia na porno i czatach, papier czy klawiatura przyjmie wszystko. W punkt z nekrofilią, chodzi o to, że są jakieś granice dobrego smaku czy po prostu prawa, zoofilia, nekrofilia, pedofilia, granice każdy ma swoje, ale wymienione wyżej czynności jak dla mnie to już zaburzenia psychiczne i próba tłumaczenia sobie, że to normalne, to troche jest jak rozgrzeszenie pedofila, że przecież to tylko zabawa. Zaspokajanie swoich fantazji kosztem czy to innych ludzi bez ich zgody czy zwierząt to skurwy******o.
Co do obrońców teorii, że zoofilia może być czymś przyjemnym dla zwierząt to dajcie znać jak piesek wam powie na uszko po udanym stosunku "dziękuję było wspaniale".