Albo osiągamy pewien dyskomfort, który nas nie warunkuje, by kierować się instynktem, iść drogą poznawania...komfort raczej ukierunkowuje na określone bodźce, czy to fizyczne, czy nawet opakowane w duchowość.
Dla mnie to jest proste. Pokora, dyscyplina i asceza we wszystkim, nawet rozwoju.
Dla mnie to jest proste. Pokora, dyscyplina i asceza we wszystkim, nawet rozwoju.