forum SzkołaBDSM

Czy wiesz, kim jesteś?
T#623030
Facebook
bonle
poziom 3

Użytkownik
#8145413 15.01.2024 10:31:42
Czy czasem brak zaradności, cwaniactwo, afektywność.
W dzisiejszych czasach nie jest traktowane jako SM?

SM jest to posiadanie, bądź należenie, na szczególnych warunkach, niewoli.
Czy bez fizycznej niewoli, z wyboru narzucającej obowiązek jednej stronie, a przymus drugiej.
Jest możliwe prawdziwe SM czy BDSM?

Czy nie będzie to dom bez fundamentu, rozpoczęty od budowy komina na dachu?

Stąd nijakość, cykliczność i brak smaku czy chęci do działania na poważnie.
Taki, kapitalizm SM, maksymalizacja zysku.
Fikcyjny hedonizm, bo powierzchowny.

Dlaczego tak bardzo rezygnujemy z mocnych korzeni i cementownia tego kim jesteśmy i co tworzymy?
Dlaczego zostawiamy potencjalność w stanie chaosu.
A wyuzdanie staje się kompasem, za którym chodzimy w koło.
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#8145478 15.01.2024 17:54:36
SM na warunkach niewoli nie jest konieczne. Bywa czasem w formie BDSM, ale nie musi.
wpis edytowany 15.01.2024 17:57:41
bonle
poziom 3

Użytkownik
#8145539 16.01.2024 07:06:52
A uważasz że niewola jest u podstaw, czy jest tylko elementem składowym?
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 2
#8145611 16.01.2024 12:41:56
Uważam, że nie leży u podstaw, może towarzyszyć.

Dla niektórych jest zasadnicza, dla niektórych wypadkową, dla innych zastępcza.

Każdy aspekt BDSM żyje swoim życiem, jednocześnie może tworzyć elementarną całość.
wpis edytowany 16.01.2024 12:44:20
bonle
poziom 3

Użytkownik
#8145634 16.01.2024 13:56:03
Jestem zdania, że brak elementu "bezradności", uniemożliwia w pełni odczuwanie dynamiki SM.

Hierarchia, dyscyplinowanie, karcenie, podążanie za / uleganie, jest w moim przekonaniu urabianiem materiału.

Urabianiem do pełnych odczuć SM.

Oczywiście jest to droga indywidualna.
Mi chodzi, o jej skrajność.
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#8145731 16.01.2024 19:07:39
Co masz na myśli pisząc o bezradności? Oddanie kontroli?

Widzę te wszystkie elementy jako niezależne, co może wskazywać na mój analityczny umysł. Zawsze zachęcam do pogłębiania konkretnych aspektów BDSM w odniesieniu do osobowości, rozkładania i skupienia na danym spektrum np. dyscyplinie, kontroli, zamiłowaniu odczuwania bólu, pasywności, posłuszeństwie, oddaniu, adorowaniu, pokorze, unieruchomieniu, zniewoleniu fizycznym, lojalności, tabu....cóż, zdarzają się relacje zgłębiające np. określony fetysz, lub kategorię wartości.

Jeśli chodzi o SM, minimalizm wskazany, rozpraszanie zmysłów nie służy ekstremalizmowi (jednym słowem katharsis).

wpis edytowany 16.01.2024 19:26:35
bonle
poziom 3

Użytkownik
#8145802 17.01.2024 08:01:11
"bezradność" - tak, oddanie kontroli, ale stricte w formie fizycznego unieruchomienia.
Fizyczna restrykcja ciała, od tej banalnej do wysublimowanej formy.
Postrzegam to, jako bazę do dalszych działań.
Bo czy można uzyskać w inny sposób kontrolę SM?

Jest to część całości, nie mniej gdy praktykowane, powinno stawać się całością.

Co w efekcie, tak, daje katharsis.
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#8146180 18.01.2024 12:16:42
Myślę, że może też być takie SM pozbawione kontroli, lub afektywne.
Markis
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Szczecin
#8150682 04.02.2024 22:11:54
A ja uważam, że przeważającej mierze dziś większość sprowadza się do instynktów, także dominacja, uległość, SM, kontrola, wszystko to, o czym piszecie...



Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bata!
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#8150700 05.02.2024 05:28:36
Wiele kultur, czy religii opiera się na instynktach. To, że ludzie prowadzą wojny też wynika z podstaw naturalistycznych. Niemniej, nie jest kwestią samo wykluczenie istnienia siły witalnej jako uwarunkowania, ale to, jak obchodzę się jako człowiek z samym sobą- i tu dopiero pytanie "kim jestem?", na ile poznaję funkcjonowanie własnej natury, poziomy egzystencji, jaką rolę w wyznaczaniu celów jej przypisuję, a jaką rozumowi.

Można też wiele pisać o instynktach płciowych i roli społeczno- kulturowej, o ekspansji biologicznych popędów. Pytanie, jak w tle tej tematyki wypada sama kontrola i czy istnieje w klimacie mechanizm regulacji wegetatywnej inny niż poprzez umysł. Czy zostaje przymus i wygaszanie bodźców, czyli behawioryzm i tresura?

Może BDSM ma także oblicze ścieżki duchowej, która nie ustanawia celów, a bywa drogą uwolnienia, świadomości, porzucenia uwarunkowań i rozkładu narzuconych wartości.
wpis edytowany 05.02.2024 05:41:38
bonle
poziom 3

Użytkownik
#8150734 05.02.2024 08:43:18
No tak, instynkt.
Czy godzi się żeby niższe funkcje rządziły wyższymi?
W sytuacji zagrożenie, tak.
Układania naszego życia i relacji, raczej nie, na pewno nie.


Ekspresja jest wypdkową tego, co nas buduje, a buduje nas to kim jesteśmy i skąd się wywodzimy oraz dokąd zmierzamy.

Pytanie, jestem kim jestem bo jest we mnie ta potrzeba, i tylko ją odkrywam?
Czy faktycznie wybieramy kim jesteśmy?

Czy istnieje granica, że można powiedzieć definitywnie, co jest powodem czego?

Jeżeli nie, to jedynie uczymy się w życiu rozumieć które rzeczy są dla nas dostępne, i jak możemy się do nich dostać.


Dlatego musimy aspirować do "wyżej", szukać tego, czego jeszcze nie odkryliśmy.
Bo kto wie dokąd zajedziemy.
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#8150835 05.02.2024 12:21:17
Podstawą wszystkich ruchów jest ludzki witalizm. A ruch umysłu jest blokadą dla ruchu ciała. Człowiek staje się obserwatorem myśli, nawet nie daży do celów.
bonle
poziom 3

Użytkownik
#8150980 05.02.2024 18:37:13
Jest tak, może osiągamy po prostu pewien komfort i godzimy się, mniej, bądź bardziej świadomie.
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#8151007 05.02.2024 20:22:34
Albo osiągamy pewien dyskomfort, który nas nie warunkuje, by kierować się instynktem, iść drogą poznawania...komfort raczej ukierunkowuje na określone bodźce, czy to fizyczne, czy nawet opakowane w duchowość.

Dla mnie to jest proste. Pokora, dyscyplina i asceza we wszystkim, nawet rozwoju.
wpis edytowany 05.02.2024 20:25:05
Markis
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Szczecin
#8152666 10.02.2024 22:56:57
Czy się godzi, aby niższe funkcje rządziły wyższymi? Chyba nie... ale mało kto się teraz nad tym zastanawia.
Na pewno instynkt jest mechanizmem pierwotnym i niezbędnym do funkcjonowania i większość opiera na nim egzystencję...



Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bata!
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#8152807 11.02.2024 15:14:58
Determinizm. Przetrwanie gatunku i warunkowanie człowieka do funkcji życiowych. Tworzenie go. Dlatego nie popieram tresury, wolę taką płynność, że istoty są zależne i zarazem niezależne w sobie i spójnie są realnie połączone na polu fetyszu, zainteresowań, preferencji życiowych, poziomu rozumowania. Wtedy znikają pytania, a po co i dlaczego on robi tak, a ja chcę inaczej.
bonle
poziom 3

Użytkownik
#8152979 12.02.2024 07:07:49
No właśnie, tam człowiek powinien aspirować.
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#8153032 12.02.2024 09:49:00
Jest to rodzaj ekskluzywnej wegetacji...takie opieranie na instynkcie...oczywiście zawiera się jednocześnie w człowieku, tylko stawiać na tym coś, jak na fundamencie ...

Ciekawe jest, że systemy i religie, przy wzniosłych założeniach osiągają efekty Pawłowa i jakoś wychodzi odwrotnie, niż w słowach.
wpis edytowany 12.02.2024 09:51:29
bonle
poziom 3

Użytkownik
#8153051 12.02.2024 10:41:11
Myślę że ludzie popadają w pewne obsesyjności myśli.
Myślę że ogółem w naszych życiach, jest zbyt dużo hedonizmu jako motor napędowy.

"Ekskluzywna wegetacja" - ciekawe określenie.

kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#8153052 12.02.2024 10:43:40
Ekskluzywna, ponieważ nie pozwala dostrzec, że jest wegetacją.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss