Czyli wniosek z tego, że chyba najlepiej położyć się i rozłożyć nogi, czyli generalnie, jak chce tego prosty facet.
Po co więc drogą przedmówcy rozmawiać, skoro tematy się wyczerpują mu. Dziwnym trafem to tylko polski "nurt" ma takie spostrzeżenia, w innych miejscach zasadniczo włos się dzieli w nieskończoność.
Po co więc drogą przedmówcy rozmawiać, skoro tematy się wyczerpują mu. Dziwnym trafem to tylko polski "nurt" ma takie spostrzeżenia, w innych miejscach zasadniczo włos się dzieli w nieskończoność.