Uważam, że masochizm jest rodzajem umiłowania nie tyle samego bólu, co męczeństwa. Masochista kontroluje cykl własnego cierpienia.
Tak, to mi przypomina pewien dziedziniec zamkowy tortur. W średniowieczu eksponowano kary i pokutę, miała być przestrogą dla innych a poddani jeszcze to wzmacniali autentycznością z braku wyboru.
Tak, to mi przypomina pewien dziedziniec zamkowy tortur. W średniowieczu eksponowano kary i pokutę, miała być przestrogą dla innych a poddani jeszcze to wzmacniali autentycznością z braku wyboru.