Takie kary kończyły się różnie.
Jeśli ktoś urodził się męczennikiem lub narodził do stania się nim, takie osoby były bardziej wytrenowane w bólu.
Inną sprawą były ruchy religijne opierające się na praktykach umęczania ciała, jak np. flagelanckie, które stosowały biczowanie. Takie sekty zajmowały się treningiem i oczyszczeniem, czyli katharsis.
Również bractwa derwiszów, szczególnie rifaijowie wystawiali się na ekstremalne praktyki, z których czerpali moc.
Jeśli ktoś urodził się męczennikiem lub narodził do stania się nim, takie osoby były bardziej wytrenowane w bólu.
Inną sprawą były ruchy religijne opierające się na praktykach umęczania ciała, jak np. flagelanckie, które stosowały biczowanie. Takie sekty zajmowały się treningiem i oczyszczeniem, czyli katharsis.
Również bractwa derwiszów, szczególnie rifaijowie wystawiali się na ekstremalne praktyki, z których czerpali moc.