Stopy są wrażliwe, więc takie bicie było i jest mocno bolesne. Beczka czy kozioł to takie idealne meble do chłosty różnych części ciała. No i żadna izba tortur nie mogła się obyc bez tzw. madejowego łoża. Z kołowrotkiem i dybami do naciagania ciała czesto wyłożone kolcami, można było idealnie unieruchamiać skazańca i nad nim pracować. Dziś tez w wersji bdsm bez kolców są takie meble w użyciu.