forum SzkołaBDSM

kruszyna
25.08.2025 22:05:55

Posty: 3188 #8306171
Tak, masz rację. To teoria strun, węzłów i wzorów DNA, które śnią mi się od pieluchy- w sumie spałam bez, bo wtedy to był luksus. Mam bardziej rozbudowaną inteligencję wizualno-przestrzenną, jak facet.

Widzę w satyrze podziały komórek o tych samych cechach, czyli jednorodnych. Ma to związek z zanikaniem w nim duchowej niejednorodności.
Sztuki łapankowe, czyli shibari, to dla mnie mało, gdy ktoś musi coś łączyć przez rozdzielność i jednorodność. Cóż, odbywałam jako niemowlę podróże astralne w świat strukturalny, później do tzw. matrycy.

Satyr jest zwyczajnie łamany.
On wyraża brak spójności fizyczno-duchowej. Wolę już tego nie rozwijać, by nikogo nie urazić, by gorzkich słów nie napisać o gatunkach.


Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss