Mogą być rodzajem zadaszenia na płonący nos. Na komercyjnej scenie noszą, wiadomo, że na jakimś micie trzeba budować płeć, seks i usługi, czyli całą tę potrawkę korporacyjną.
W klimacie nie noszą takich szpilek, bo nie chodzą po byle czym.
W klimacie nie noszą takich szpilek, bo nie chodzą po byle czym.