Zdecydowanie. Masochiści mogą kogoś znaleźć w klimacie, osobę altruistyczną i rozumiejącą mechanizm dostarczania określonych bodźców w granicach preferencji masochistycznych. W klimacie granice to podstawa.
Sadyzm też będzie należeć do rozproszonej dominacji lub rozproszonej dynamiki. Takie relacje wymagają specyficznych zdolności personalnych i pracy nad wewnętrzną dyscypliną i ekspresją rozwoju. Cechą sadystów jest w moim postrzeganiu pewna ambicja i muszą swą energię przetransformować w taką, która jest względnie porównywalna.
Uważam generalnie, że u podstaw wszystkiego leży dobra energia, tylko nie jest każdemu dane do wszystkich jej przejawów się zwracać.
Sadyzm też będzie należeć do rozproszonej dominacji lub rozproszonej dynamiki. Takie relacje wymagają specyficznych zdolności personalnych i pracy nad wewnętrzną dyscypliną i ekspresją rozwoju. Cechą sadystów jest w moim postrzeganiu pewna ambicja i muszą swą energię przetransformować w taką, która jest względnie porównywalna.
Uważam generalnie, że u podstaw wszystkiego leży dobra energia, tylko nie jest każdemu dane do wszystkich jej przejawów się zwracać.