Owszem, z tego co wiem, to w stolicy Piastów też są jakiś naleciałości tych obrzędów, ale dość wygasłe. Choć raczej są to uroczystości w skali makro i pochodów, może też wizyty domowe przebierańców z bacikiem i widłami się zachowały.
Miałeś zapomnieć o klimacie i mieć klasyczne święta, może się natkniesz jednak na niespodzianki.
W każdym razie dużo z folklorem miałam kontaktu to i te kusaki i besedy są mi bliskie.
Miałeś zapomnieć o klimacie i mieć klasyczne święta, może się natkniesz jednak na niespodzianki.
W każdym razie dużo z folklorem miałam kontaktu to i te kusaki i besedy są mi bliskie.