forum SzkołaBDSM

scorpi74
23.12.2025 12:34:02
Lokalizacja: Trójmiasto
Posty: 347 #8340601
W mieście koledników nie było. Jedynie dzieci z szopkami i ksiądz po kolędzie chodzili. Ale jak kiedyś byłem na kuligu na Kaszubach to byli kolędowi przebierańcy co prawda bez batów ale pamietam grali, mieli burczybas i diabelskie skrzypce.

Święta są żeby świętować.U mnie presji na karpia nie ma, bo są sledzie i dorsz.

Coraz popularniejszą świąteczną alternatywą są wyjazdy daleko od stołów np do ciepłych krajów albo w góry czy nad morze, choć pewnie nadal najpopularniejszy sposób ich spędzania jest jak z "Bachus" Rubensa.
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt! · rss