Po całej treści czym masy się stały podoba mi się scena z ławkami kościelnymi zrośniętymi spękanym błotem, pewnie po powodzi.
Symbol kierunku ludzkości, nie w kontekście konkretnej wiary czy religii ale ucieczki rzed właśnym wewnętrznym oświeceniem w ten świat nijakości.
Więcej, lepiej i szybciej tego na nie brakuje jednak w tym niema żadnych odpoiwedzi.
Czy człowiek jest w stanie uratować się sam przed updakiem?
Symbol kierunku ludzkości, nie w kontekście konkretnej wiary czy religii ale ucieczki rzed właśnym wewnętrznym oświeceniem w ten świat nijakości.
Więcej, lepiej i szybciej tego na nie brakuje jednak w tym niema żadnych odpoiwedzi.
Czy człowiek jest w stanie uratować się sam przed updakiem?