BDSM gdzieś tak wyewoluowało z SM, choć ogólnie to różne te przywołane źródła są sobie bliższe i dalsze. Rodzaj etykiety, która zupełnie nie przekłada się na zależności przyczynowo-skutkowe.
Piszesz o rodzaju odreagowania i masz całkowitą rację. Drugą strona medalu jest to, że ta frustracja szuka ujścia, stąd usługi SM bywają antidotum na przemoc.
Jeśli ludzie synchronizują się w stylu życia, woli i powołaniu opartym na całkiem innych przesłankach niż te reaktywne, to już jest perspektywa na budowanie klimatu. Wszystko inne jest przestrogą, jak być nie powinno.
Z moich obserwacji historycznych wynika, że kobiety rozwiązłe deaktywowały osoby przemocowe, przestrzeń seksualna jest dla takich osobników komunikatywna, inne formy przywoływania do porządku są nieczytelne.
Połączenie z batem wymaga pokory i samodyscypliny po obu u stronach, gdyż na miejscu takiego obiektu może pojawić się dużo bardziej zaawansowana rzecz, jak samurajski miecz.
Piszesz o rodzaju odreagowania i masz całkowitą rację. Drugą strona medalu jest to, że ta frustracja szuka ujścia, stąd usługi SM bywają antidotum na przemoc.
Jeśli ludzie synchronizują się w stylu życia, woli i powołaniu opartym na całkiem innych przesłankach niż te reaktywne, to już jest perspektywa na budowanie klimatu. Wszystko inne jest przestrogą, jak być nie powinno.
Z moich obserwacji historycznych wynika, że kobiety rozwiązłe deaktywowały osoby przemocowe, przestrzeń seksualna jest dla takich osobników komunikatywna, inne formy przywoływania do porządku są nieczytelne.
Połączenie z batem wymaga pokory i samodyscypliny po obu u stronach, gdyż na miejscu takiego obiektu może pojawić się dużo bardziej zaawansowana rzecz, jak samurajski miecz.