forum SzkołaBDSM

Połączenie z batem
T#666086
Facebook
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#8342224 31.12.2025 00:22:54
Chodzi też o rodzaj dystansu. Wiadomo, że krótszy bat, czy bicz zwiastuje inne cielesne wyzwania, ale i jest nagrodą. Natomiast ten wężowaty buduje przestrzeń do posłuszeństwa. To jest to połączenie, które bywa bliższe i dalsze, charakteryzując przy tym tę cała dynamikę.

Ulegli i dominujący raczej wolą mieć wszystko w zasięgu, natomiast niewolnicy z założenia znają swoje powołanie, czyli i miejsce na wężowym styku. Czasem niewolnik musi doświadczyc oralnego kontaktu z biczem, gdy jego mowa ku temu skłania.
wpis edytowany 31.12.2025 00:29:59
scorpi74 poziom 4
Lokalizacja: Trójmiasto
#8342440 01.01.2026 21:43:35
Tak własnie chodzi o ten rodzaj dystansu. I faktycznie, tym krótszym chyba bardziej boli a to buduje respekt przynajmniej u mnie. Oczywiscie wszystko zależy od dynamiki.
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 4
#8342532 02.01.2026 19:05:44
Jako, że kocham malarstwo Rubensa, muszę wspomnieć o pewnym obrazie. Mam na myśli uwieńczoną w jego dziełach postać Zygmunta III Wazy, który lubował w sobie naturę flagelanta, czcząc swą pokorę poprzez samobiczowanie. Nie było to obce jego następcom.

Często niewolnicy pytają mnie, czemu służą te praktyki dyscyplinowania w relacji z biczem. Wystarczy więc spojrzeć na piękno monet ówczesnego monarchy, by zrozumieć istotę samodyscypliny. Jej odcisk jest jak piętno na szczególnie cennym surowcu-więc niewolnik jest złotem i pieczęcią władcy. Stąd zawsze powiadam, że te połączenia są dwuwektorowe.

Nie wiem, skąd taka tendencja, by sprowadzać niewolnika do najniższego poziomu, czyli deprawować. To jest absolutnie dziwna moda wynikająca z niezrozumienia i preferencji przemocowych. BDSM jest czymś złożonym, ku czemu należy się jednak nieco wyedukować, bo wiadomo, że te seksualne akcenty są najbardziej w zasięgu, także w zasięgu argumentacji. Seks i przemoc mogą sobie ręce podać, to też dwie strony medalu.

Jeśli chodzi o krótki bicz, tzw. harap, on to właśnie służył celom myśliwskim i poganiania psów. Oczywiście wykonany ze skór, rzemieni i kości.
wpis edytowany 03.01.2026 01:25:27
scorpi74 poziom 4
Lokalizacja: Trójmiasto
Ilość edycji wpisu: 1
#8342977 04.01.2026 21:47:25
Kiedyś samobiczowanie było publiczne ale zakazano jawnych takich praktyk co nie znaczy że flagelanci całkiem znikneli. Do dziś w islamie jeszcze praktykują takie publicznie procesje biczownikow.
Myslę że moda na deprawacje i preferecje przemocowe jest połaczeniem potrzeb masochistów z jednej strony z praniem się z kompleksów sfrustrowanych Pań lub Panów którym coś nie poszło jak planowali.
Typów batów i biczy i inych jest bardzo dużo i każdy pierwotnie do czegoś innego wymyślono a teraz wiele z nich odnajduje się w bdsm, podobnie jak to jest ze średniowiecznymi torturami.
wpis edytowany 04.01.2026 21:49:06
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#8342979 04.01.2026 22:06:23
BDSM gdzieś tak wyewoluowało z SM, choć ogólnie to różne te przywołane źródła są sobie bliższe i dalsze. Rodzaj etykiety, która zupełnie nie przekłada się na zależności przyczynowo-skutkowe.
Piszesz o rodzaju odreagowania i masz całkowitą rację. Drugą strona medalu jest to, że ta frustracja szuka ujścia, stąd usługi SM bywają antidotum na przemoc.

Jeśli ludzie synchronizują się w stylu życia, woli i powołaniu opartym na całkiem innych przesłankach niż te reaktywne, to już jest perspektywa na budowanie klimatu. Wszystko inne jest przestrogą, jak być nie powinno.

Z moich obserwacji historycznych wynika, że kobiety rozwiązłe deaktywowały osoby przemocowe, przestrzeń seksualna jest dla takich osobników komunikatywna, inne formy przywoływania do porządku są nieczytelne.

Połączenie z batem wymaga pokory i samodyscypliny po obu u stronach, gdyż na miejscu takiego obiektu może pojawić się dużo bardziej zaawansowana rzecz, jak samurajski miecz.


wpis edytowany 04.01.2026 22:20:28
scorpi74 poziom 4
Lokalizacja: Trójmiasto
Ilość edycji wpisu: 2
#8342987 04.01.2026 23:02:21
Tak, wszystko jest wrzucone do jednego worka pod szyldem bdsm a faktycznie jest tyle róznych podejsc do tematu od reaktywnego odreagowania frustacji poprzez zabawe w aż do klimatycznego stylu życia. Chyba jedyne co łaczy to wszystko to stroje i "zabawki" choć i to nie zawsze. W języku angielskim powstało wiele okresleń tych róznych tredów gdzie w języku polskim nie ma nawet rozróznienia znaczeń co utrudnia identyfikacje podejscia - pamietam był tu jakiś anons gdzie ktoś podał procenty i tłumaczone koślawo nazwy z jakiejś angielskiej strony i wszyscy się zastanawiali o co chodzi.
wpis edytowany 04.01.2026 23:43:08
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 2
#8342990 04.01.2026 23:46:29
Jest to jakaś etykietą subkultury BDSM. Jest to dość spora grupa o różnym stopniu przywiązania do samych jej atrybutów. Tak, jak kiedyś pisaliśmy, to także organizacje non-profit pozarządowe i partie, sponsorzy, producenci, uniwersytety i nazwałabym to siatką światopoglądową, która się zagęszcza. Natomiast moja domeną jest bycie autonomiczną. Bycie w sieci jak syrena złowiona o ile poetyckie, to zbyt oddalone od mojej energii.

Rozmowy klimatyczne są sposobem celebrowania a nie dyktandem do przepisania. Minimalizm nad snobizmem. Chyba unikam zakotwiczenia, bo jest związane z płycizną.
Jakoś lubowanie się w historii odkrywa znacznie więcej niż sama popkultura BDSM-u.
Wystarczy przyglądać się np. sztukom Wschodu, by zrozumieć wiele. W sztuce wiązania i walk jest wiele sugestii i nauk. BDSM jako przedłużenie praktyki nauk Wschodu, lub dzikiego Zachodu.

Czasem domina wie więcej niż muzealista.
wpis edytowany 04.01.2026 23:57:35
scorpi74 poziom 4
Lokalizacja: Trójmiasto
Ilość edycji wpisu: 1
#8342993 05.01.2026 00:38:43
Faktycznie temat był juz poruszany ale nie sposób od niego uciec.
Ja widzę w BDSM z histoii najwiece ze średniowiecza w europie ale sztuki wschodnie również maja swój wkład.
Zauwazyłem że czasem a nawet czesto dominy pracuja zawodowo w muzeach , bibliotekach czy księgowości wiec faktycznie łaczą wiedzę z pasją i pracą.
wpis edytowany 05.01.2026 00:40:25
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#8342994 05.01.2026 00:42:34
Nie spotkałam się, ale kto wie.
Częściej obserwuję w formie matriarchatu.
wpis edytowany 05.01.2026 00:43:49
scorpi74 poziom 4
Lokalizacja: Trójmiasto
#8342995 05.01.2026 00:51:58
Ja znam kilka (napewno 3 ) dominy które pracują w ksiegowości, kiedyś rozmawiałem na czacie z bibliotekarką ktora się deklarowała jako domina stad moje spostrzeżenia.
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#8342996 05.01.2026 01:10:31
Czyli dość odtwórcze zawody.
scorpi74 poziom 4
Lokalizacja: Trójmiasto
Ilość edycji wpisu: 1
#8343005 05.01.2026 01:37:51
Nie wyciagam wniosków do ogolu osob deklarujacych sie jako dominujace co robia zawodowo ale pewnie w każdej pracy można kogoś znaleźć. Znam też szefów firm którzy deklarują się jako ulegli wiec to działa na 2 strony.
wpis edytowany 05.01.2026 01:38:20
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#8343006 05.01.2026 01:41:11
A ja uważam,że to jest wyjście z systemu. Natomiast jeśli ktoś leczy siebie w formie BDSM, to chodzi o niego samego raczej. Te dwie formy, mają wiele wspólnego z tym, o czym wspomniałam, z deaktywacją w sobie przemocy lub uprzedmiotowienia.

wpis edytowany 05.01.2026 01:49:11
scorpi74 poziom 4
Lokalizacja: Trójmiasto
#8343008 05.01.2026 02:06:13
Jest to całkiem możliwe, ja raczej nigdy nie wnikałem jakie są powody że różne osoby odnajdują się w jakiejś formie w BDSM, to zazwyczaj samo wychodzi po zachowaniu tych że. I faktycznie czasem jest to forma deaktywacji czy zaspokajania jakiś swoich ukrytych czy stłamszonych potrzeb czy wyładowanie agresji.
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#8343141 05.01.2026 12:02:22
Często, gdy ktoś jest w systemowym schemacie na takiej sesji oczyszcza się z myśli, wewnętrznego konfliktu i ambicji, a głównie ego. Natomiast takie ambiwalentne sytuację, jak spotkania przeplatające się z codziennością. nie wyciągną jego problemu na wyższy poziom. Tak samo, kobietki szukające głównie zarobku poza pracą lub innych atrakcji(bo mają spokój) też zawężają swoje postrzeganie BDSM do samych praktyk, które często sprzyjają poznawaniu siebie innego niż w roli zawodowej. Są to na bazie wyborów powstałe zachowania.

Są też takie klimaty i to nie musi być to pragmatyczne BDSM, w których jest więcej klimatu i spójnej energii, więcej postaw i przekonań przejawiającej się w każdej formie życia i głównie będącej ścieżką zmiany wewnętrznej i mentalnej. Takim nie wystarcza dopięta do systemowej roli atrakcja, forma redukcji przemocy na poziomie zimnego seksu (bdsm).
wpis edytowany 05.01.2026 12:15:09
scorpi74 poziom 4
Lokalizacja: Trójmiasto
#8343600 06.01.2026 20:42:09
Tak dokładnie, różne są drogi i intensywność do tego połaczenia z batem. I faktycznie prawdziwi niewolnicy mają najmniej kontaktu z batem, bo go zazwyczaj nie potrzebuja. Dla nich to już jest inny poziom, inna wymiana mocy i chyba inny klimat.
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#8343647 06.01.2026 22:38:34
W sumie to jest prawdą. Pamiętam pewnego niewolnika, jego największym spełnieniem było przyniesienie mi owoców, gdy chorowałam. Niewolnik, szczególnie femdomowy, chce być obecny w aurze Kobiety. On nie chce być karany, tylko celebrować trwanie w jej stanie ducha. I kara dla niewolnika jest niesamowicie dotkliwa z tego właśnie względu. Jeśli mu się oberwie, z ust Kobiety, jego sumienie go trapi.
Tak, to inny klimat, BDSM bywa gdzieś pomiędzy, lub nie. Nie jest one potrzebne w femdom.
wpis edytowany 06.01.2026 22:43:03
scorpi74 poziom 4
Lokalizacja: Trójmiasto
Ilość edycji wpisu: 1
#8343657 06.01.2026 23:50:00
Tak samo to widze. Faktycznie BDSM nie jest potrzebne w Femdom ale może być w nim w zależności od stanu nagrodą lub karą.
wpis edytowany 07.01.2026 00:14:38
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#8343848 07.01.2026 21:22:32
W femdom wszystko, co wychodzi od Kobiety, jest nagrodą.
To wręcz sielanka i piękno, czyli to czego światu brak. To moc nad prze-mocą.
Femdom, która sięga po BDSM jest jak Venus.
wpis edytowany 07.01.2026 21:31:42
scorpi74 poziom 4
Lokalizacja: Trójmiasto
#8344006 08.01.2026 17:53:48
To jest, taki paradoks gdy nawet kara jest nagrodą.
Połączenie z batem
T#666086
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!