Przypomina mi się z tych czasów niemieckich serii jedna z niewolnicą Urlike. Prawdziwie vintagowa w połączeniu z exterem.
Na filmach, które są wręcz sztuką klimatycznego stylu SM, widać też jednocześnie te rozwiązania twórcze, wykorzystanie sprzętu medycznego inaczej, elektrostymulacje na przepalonych kablach, były też te lekkie akcesoria w kontraście do granicznych praktyk. Już wtedy akcentowano te nurty rynkowe i pokazywano alternatywy między tymi wzorcami. W każdym razie, to nie rzeczy erotyczne stanowiły o klimacie, tylko były dodatkiem a nawet ozdobą, czasem odwołaniem do czegoś w stylu popularnym. Urlike wyglądała w nich jak choinka. Blasku nadawała ta praktyka paralelna.
Na filmach, które są wręcz sztuką klimatycznego stylu SM, widać też jednocześnie te rozwiązania twórcze, wykorzystanie sprzętu medycznego inaczej, elektrostymulacje na przepalonych kablach, były też te lekkie akcesoria w kontraście do granicznych praktyk. Już wtedy akcentowano te nurty rynkowe i pokazywano alternatywy między tymi wzorcami. W każdym razie, to nie rzeczy erotyczne stanowiły o klimacie, tylko były dodatkiem a nawet ozdobą, czasem odwołaniem do czegoś w stylu popularnym. Urlike wyglądała w nich jak choinka. Blasku nadawała ta praktyka paralelna.