forum SzkołaBDSM

Akcesoria Vintage
T#666585
Facebook
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 2
#8343356 05.01.2026 19:55:02
Jeszcze nie starocie, ale już nie nówka. Przechodzone zabawki, jakie mają zalety nad tymi bezpośrednio z opakowania?
Styl vinted w klimacie nad dość jednorodną higieną.
Kto lubi opierać swój świat i zmysły na przeszłości? Kto woli trendy nowoczesnego i sterylnego minimalizmu?

I oczywiście fetysz, przeniesienie zapachu, smaku, atrybutu dawnych uroków.
Jeśli chodzi o vintage, to rzecz z minionej dekady, będąca nośnikiem prawdy o niej, z zachowaniem swej oryginalności jest żywym i wartościowym wspomnieniem, jak wiktoriański bat, skóra i łańcuchy o ciekawym splocie, paski.
wpis edytowany 05.01.2026 20:11:41
Markis poziom 5
Lokalizacja: Szczecin
#8343392 05.01.2026 21:15:53
Może nie aż taki vintage, ale stare akcesoria dają większe zaufanie - są wypróbowane i pewne. W połączeniu z sentymentalnym zacięciem dają faktycznie efekt. Inna sprawa, że jestem praktyczny i często sam sobie wytwarzam takowe z podręcznych elementów.



Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bata!
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#8343397 05.01.2026 21:26:57
O i to już jest kreatywność.

Moja postawa co do takiej w sumie pragmatycznej recesji jest taka, iż uważam, zgodnie z powiedzeniem że kto nie uczy się rzemiosła, ten uczy się złodziejstwa.

Dziś mamy niszczenie rękodzieła, co jest sprawą antykulturowego modelu globalizmu. I tak patrząc na te kupne i taśmowo wykonane "zabawki", to one nadają się do zabawy, ale nie BDSM.



wpis edytowany 05.01.2026 21:35:45
Pit poziom 2
#8343398 05.01.2026 21:37:18
Dzień dobry może to jeszcze bicz stworzony na początku 20 wieku w Niemczech podczas chłostania widać iskry. Fascynacja elektrycznością i klimatem jednocześnie w rękach damy musiał robić wrażenie. Niestety tylko raz w życiu widziałem na aukcji taką zabawkę.




kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 4
#8343400 05.01.2026 21:39:42
Tak szczerze, to nasi przodkowie wiele rzeczy wyrzucali na śmietnik, bo stare, szczególnie w Polsce, napalenie na przemiany ustrojowe było silne i awersja do starej komuny.

Taki dobrze spleciony bicz do poganiania, albo pas. Meble i wiele dodatków, trzeba się dobrze rozglądać w swoim otoczeniu. Większość ludzi nie zna wartości staroci. Także tej kreatywnej ich strony. Tego, co może powstać.

Mam naturę konesera, w dzieciństwie marzyłam o życiu na śmietniku. W pojęciu dziecka, to był raj dla wyobraźni, kiedyś mi się przyśnił Jezus na śmieciowej górze, to był rodzaj objawienia co do przyszłości, on to ostrzegł mnie przed konsumpcją i to rzuciło światło na moje poglądy wobec nadprodukcji. Raczej nie urodziłam się jako dziecko indygo, tylko jako Wojownik.
Może dlatego podoba mi się tak bardzo samurajski pas. Oczywiście ten od Źródła.
wpis edytowany 05.01.2026 22:55:06
Niewiazanasu poziom 4
Lokalizacja: Szczecin
Ilość edycji wpisu: 1
#8343471 06.01.2026 12:26:08
Potrzeba matką wynalazku i jestem zwolennikiem takiego podejścia i co ciekawsze niezatarte wspomnienia to te z czasów gdy w relacji nikt słowa Bdsm nie używał bo to kojarzyło się z porno niemieckim na zakazanych kasetach vhs na półkach z napisem "dla dorosłych" i jeszcze w wypożyczalni do której zaglądałam lubili osłonki na frontach pudelek mieć by zdjęcia zasłonić ciał wesoły albo z "niemcami"bo tam kolorowe Love Parade wokół aniołka to i pewnie "taaakie rzeczy" mają 😂. Pamietam,jak pierwszy raz pojechałam to zobaczyć jako 22 czy 23latka i jaki szok to był,że wszyscy tak wyzwoleni i z jakimi gadżetami na paradzie. W Polsce wówczas w relacji majtek do wiązania się używało,legingów,w kołdre szczelnie rolowało by wymusić pozycje i jak potrzeba była to wiło dilda z.....bandaża elastycznego i wiele,wiele innych "rozwiązań" jak chociażby sznurek który miałam na drutach sama sobie zrobić i to robiło za coś w ramach smyczy i miał być pod kolor szalika który też musiałam wcześniej wydziergać partnerowi na zime 😆, a w tyłek można było dostać laczkiem,witkami,kablem etc lub po szyszkach pobiegać nago radośnie albo posiedzień na dachu budynku w deszczu bo tak też zdarzyło mi się być wystawioną.
Więc te nowe rozwiązania to może i dobre ale zarezerwowane dla innych umysłów bardziej współczesnych. Nawet rozeznania nie mam co teraz i jak wykorzystują ludzie.

wpis edytowany 06.01.2026 12:45:20



Istniejemy na ziemi ze swoimi potrzebami istnienia... zanurzeni w różnych środowiskach generujących nasze potrzeby...
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#8343478 06.01.2026 12:43:43
Ciekawy wątek poruszasz, a mianowicie kinematografii i tych erotycznych filmów vintage.
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 2
#8343520 06.01.2026 14:04:53
Przypomina mi się z tych czasów niemieckich serii jedna z niewolnicą Urlike. Prawdziwie vintagowa w połączeniu z exterem.

Na filmach, które są wręcz sztuką klimatycznego stylu SM, widać też jednocześnie te rozwiązania twórcze, wykorzystanie sprzętu medycznego inaczej, elektrostymulacje na przepalonych kablach, były też te lekkie akcesoria w kontraście do granicznych praktyk. Już wtedy akcentowano te nurty rynkowe i pokazywano alternatywy między tymi wzorcami. W każdym razie, to nie rzeczy erotyczne stanowiły o klimacie, tylko były dodatkiem a nawet ozdobą, czasem odwołaniem do czegoś w stylu popularnym. Urlike wyglądała w nich jak choinka. Blasku nadawała ta praktyka paralelna.
wpis edytowany 06.01.2026 14:17:06
scorpi74 poziom 4
Lokalizacja: Trójmiasto
Ilość edycji wpisu: 3
#8343590 06.01.2026 20:29:09
Z akcesoriów vintage podobają mi się średniowieczne łańcuchy które były wtedy takie inne jak dziś - skręcane.

Szczególnie stare gorsety czy wyroby skórzane w dobrym stanie również są cenne jesli nie są poniszczone.
Pamiętam kiedyś widziałem w lumpexie (second hand) buty skórzane damskie czarne kozaki z czerwonymi wstawkami i czerwoną obszywką wokól sznurówek. Takie same nosiły dominy w latach 80 - do dziś z sentymentem je wspominam.

Z cekawych multimediów mam vintage egzemplarze magazynu "Lady Domina" Teresy Orłowski własnie z lat 80. Prezentuje stare dobre bdsm/femdom.
wpis edytowany 08.01.2026 18:01:39
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#8343627 06.01.2026 21:50:39
Tak, ta moda była dość ekspresywną, z błyskiem i budowała formę kobiet od góry. Czyli prawidłowo, a nie, jak dziś, przestawia się inny model kobiety, jako tej z wąskimi ramionami, skupiając na jej tyłku.

Pamiętam też film „Zapach Mathildy".
wpis edytowany 06.01.2026 21:55:16
scorpi74 poziom 4
Lokalizacja: Trójmiasto
Ilość edycji wpisu: 2
#8343660 07.01.2026 00:11:17
Tak, wtedy było jeszcze dużo prawdziwej skóry, fajne stroje i naturalne ciało - np mało kto wtedy stosował depilacje mniej było silikonu i botoxu.
Jak patrzę na te stare magazyny to widać z nich że podejście do klimatu też było inne i chodziło o coś wiecej niż tylko zabawa czy odreagowanie agresji. Ma się nawet wrażenie że to był elitarny styl bycia i życia.
wpis edytowany 08.01.2026 18:06:00
Leoncini poziom 2
Lokalizacja: Małopolska/Sląsk
#8343732 07.01.2026 11:39:47
Mam świetny klasyczny wyszywany solidny pas kowbojski który zostawia piękne wzory wesołynie wymienię go za nic innego.



Wild side
kruszyna poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 3
#8343836 07.01.2026 21:01:11
Nie ma to jak dzikość z urodzenia.
To, co zapisane w rzeczy łączy ludzi, dlatego w klimacie przekazuje się "pamiątki", robi "ozdóbki", " zakleszcza prawdę w lubej materii.
Proces rozpoznawczy dla wolnych umysłów, czyli tych pierwotnych.

wpis edytowany 08.01.2026 21:57:04
Akcesoria Vintage
T#666585
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!