Jeżeli dobrze rozumiem o czym piszesz, to rozrózniam fascynację i dążenie do tego o czym piszesz, w tym temacie natomiast nie mogę nie dostrzegać tego że te aspekty były wynikiem - miały inne powody.
Toteż ich geneza ma złe nasączenie.
Człowiek ma żądze które mają różne zabarwienie, gdy są one wynikiem pożądania i takiej drogi są czyste i piękne...
mnie zniesmacza dwulicowość porządania, skryte oblicze pod plaszczem...
wyobraz sobie piękno nagiego bezwstydnego ugruntowania na bazie którego tworzy się lojalność prawdziwej natury...
Toteż ich geneza ma złe nasączenie.
Człowiek ma żądze które mają różne zabarwienie, gdy są one wynikiem pożądania i takiej drogi są czyste i piękne...
mnie zniesmacza dwulicowość porządania, skryte oblicze pod plaszczem...
wyobraz sobie piękno nagiego bezwstydnego ugruntowania na bazie którego tworzy się lojalność prawdziwej natury...