Czyli wnioskuję z tego, że chodzi o posłuszeństwo wobec kar, o rodzaj kompromisu. Jednak.
Myślałam, że to o inne posłuszeństwo chodzi, o bezwarunkowość i przekazanie pałeczki już na starcie. Ale ja rozumiem, że nie każdy tak czyni.
Myślałam, że to o inne posłuszeństwo chodzi, o bezwarunkowość i przekazanie pałeczki już na starcie. Ale ja rozumiem, że nie każdy tak czyni.