forum SzkołaBDSM

Kontrola - Obedience
T#673030 Master szuka swojej własności.
Facebook
kontrol_freak
Użytkownik
#8371246 04.05.2026 17:29:03
Cześć!

Szukam obecnie uległej do kontroli, czy 24/7? Czasami jest to niemożliwe, wszyscy jesteśmy ludźmi natomiast na pewno chciałbym rozbudować Obedience o właśnie taka relację. Gdzie zdefiniujemy kary, nagrody, zadania codzienne, może jakieś specjalne, zbudujemy dobre nawyki. Coś co układa sukę ale również oferuje jasny plan rozwoju i system kar i nagród. Jako iż oferuje kontrole online czuję się w obowiązku powiedzieć dwa słowa o sobie. Na tym rynku od lat nastu. Na koncie kilka poważnych relacji i kilka takich w którym było się dzieciakiem. Po więcej informacji zachęcam do kontaktu mailowego: kontrol_freak@proton.me.

Ps, szukam raczej tych zdecydowanych na klimat, nie awatarów, nie ludzi którzy boją się powiedzieć dzień dobry, tak wiem to ja mam jaja, ale najpierw musisz pozwolić mi ich używać ,)
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#8371274 04.05.2026 18:30:44
Negocjowanie posłuszeństwa?
wpis edytowany 04.05.2026 18:31:09
kontrol_freak
Użytkownik
#8371291 04.05.2026 18:45:24
Zasady i granice negocjuje się przed startem, żeby system kar i nagród był skuteczny, a nie przypadkowy. Posłuszeństwo to efekt końcowy. Masz pytania o moje metody, czy sprawdzasz, na ile sztywno trzymam się ram?
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#8371301 04.05.2026 19:08:04
Nie, nie znam tego stylu poszłuszeństwa i tak zastanawiam się, jak taka negocjacja zasad i granic wygląda w takim wydaniu? Nie jest kwestia kluczową poznanie szerszych preferencji i potrzeb, jeśli chodzi o uległe? Ja nie jestem uległą, więc dla mnie ten świat to kosmos. Stąd moje pytanie, jak to przebiega z uległymi, te ustalenia ram? Dla mnie posłuszenstwo polega na redukcji kar.
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#8371303 04.05.2026 19:11:33
Bo jeśli ona dostaje te kary, to jak ma być posłuszna?
kontrol_freak
Użytkownik
#8371304 04.05.2026 19:11:57
Dla mnie proces z uległą wygląda tak:
Hard & Soft Limits: To podstawa bezpieczeństwa. Muszę wiedzieć, gdzie kończy się zabawa, a zaczyna trauma. Bez tego nie ma zaufania.

Inwentarz potrzeb: Każda uległa potrzebuje czegoś innego – jedna chce dyscypliny, bo gubi się w codzienności, inna potrzebuje wyzwań intelektualnych. Ja te potrzeby staram się przekuwać w konkretne zadania.

Struktura, nie chaos: Negocjujemy "ramy", czyli np. godziny raportowania, zasady dotyczące wyglądu czy zdrowych nawyków. Uległa daje mi "narzędzia" do sterowania swoim życiem, a ja biorę za to odpowiedzialność.

Cała reszta to kwestia rozmów i docierania się w tej relacji.
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#8371306 04.05.2026 19:14:36
Czyli wnioskuję z tego, że chodzi o posłuszeństwo wobec kar, o rodzaj kompromisu. Jednak.

Myślałam, że to o inne posłuszeństwo chodzi, o bezwarunkowość i przekazanie pałeczki już na starcie. Ale ja rozumiem, że nie każdy tak czyni.
wpis edytowany 04.05.2026 19:18:49
kontrol_freak
Użytkownik
#8371309 04.05.2026 19:17:17
Nie, motywatorem są również nagrody, niemniej muszą być zdefiniowane prawidłowo wtedy ma to sens. Kary mają realny wpływ i łatwo je egzekwować wbrew pozorom, mimo że nagrody często sprawiają więcej "przyjemności" to przez nieprawidłowe podejście robi się płytko.
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#8371311 04.05.2026 19:20:12
Czy uległe nie prowokują do karania lub bycia karnymi? Jak odróżnić karę od nagrody? Piszę, bo uległe często są niedookreślone w preferencjach i nie wiem czego to jest wynikiem? Może braku klasycznego bata?
wpis edytowany 04.05.2026 19:21:41
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#8371314 04.05.2026 19:23:21
Może zamiast szlifować lepiej totalnie ukształtować od podstaw? Czasem to lepsze, wydaje mi się.
wpis edytowany 04.05.2026 19:23:51
kontrol_freak
Użytkownik
#8371315 04.05.2026 19:23:56
Rozwiń proszę.
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#8371320 04.05.2026 19:29:33
Chodzi o to, że często dociera to mnie, że uległe niby chcą, a potem jednak nie, i jest taka labilność w nich. Nawet wielu dominujących ma te same cyrki z wstępnymi ustaleniami i potem one jednak przeliczają się w tych ramach, granicach i zasadach. Trauma nie jest niczym złym w BDSM, gorzej, myślę, jak jest drama. Ukształtować od podstaw bezkompromisowo, to jest dla mnie posłuszenstwo prawdziwe, ale raczej to dla starszych jest. Kwestia wieku też i dojrzałości. Z młodymi to trzeba jak z jajkiem.
wpis edytowany 04.05.2026 20:49:20
kontrol_freak
Użytkownik
#8371321 04.05.2026 19:32:30
Zgadzam się, szukanie odpowiedniej uległej z któ®a zbuduje się faktyczną relacje jest na prawde ciężko. Te wachania są często ciękie do okiełznania i albo na końcu okazuje się że to jednak nie dla niej albo trafia Ci się samoświadoma uległa która na koniec dnia i tak wraca. Dlatego uważam ze są dwie szkoły które mogą działać. 1. Tak jak mówisz stara szkoła gdzie kształtujesz od początku tak jak ma być lecz takich relacji jest promil, z tego względu że powinny zaczynać się relanie a nie internetowo.
2. Relacje oparte na rozmowach i dostrajaniu tego wszystkiego. Te często powstają właśnie w sferze wirtualnej.
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#8371328 04.05.2026 20:02:53
Z mojej perspektywy to trochę inaczej, mam wszechstronne doświadczenia, ale nie w uległości. Dla mnie coś może bez spełnionych kryteriów też przebiegać dobrze, nawet lepiej. Ale to jest sposób widzenia switcha i ten głębszy aspekt sub jest dla mnie nieosiągalny.
wpis edytowany 04.05.2026 20:04:26
mund
poziom 3
Użytkownik
#8371441 05.05.2026 08:50:56
kontrol_freak, jeżeli kontroli celem jest zadowolenie potrzeb, to w którym momencie zaczyna się "walka"?

Preferencje seksualne nie są dominacją czy kontrolą.
Dominacja i kontrola jest to ściśle utrzymanie parametrów na elemencie który wychodzi poza nie.

Nie zrozumienie tego, co zaspokaja i nie dostrzeganie istoty rzeczy powoduje jedynie zjadanie własnego ogona.

Stanie plecami i walka lustrem.
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#8371506 05.05.2026 12:25:53
Dominujący mają takie upodobania, jest to częste. Często zapominamy o istnieniu spektrum uległości i dominacji, z których korzystają masterzy. Ta kontrola i zasady odnoszą się zapewne do protokołów wobec uległych, ich ustalenia z nimi, czyli rodzaj ram w kierunku TPE i zachowania ich hierarchii wobec codziennych rytuałów.
Ci, którzy decydują się na wirtualną relację lub wprowadzenie, dobrze, że tak zaczynają, ale uległe muszą być prawdziwe, a nie z samą chęcią.
wpis edytowany 05.05.2026 12:29:18
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#8371507 05.05.2026 12:33:12
    mund pisze:

    kontrol_freak, jeżeli kontroli celem jest zadowolenie potrzeb, to w którym momencie zaczyna się "walka"?

    Preferencje seksualne nie są dominacją czy kontrolą.
    Dominacja i kontrola jest to ściśle utrzymanie parametrów na elemencie który wychodzi poza nie.

    Nie zrozumienie tego, co zaspokaja i nie dostrzeganie istoty rzeczy powoduje jedynie zjadanie własnego ogona.

    Stanie plecami i walka lustrem.


Dlatego ja zawsze też piszę, co nie jest dla mnie BDSM, i pewne rzeczy, jak ja widzę, wykraczają poza BDSM, i te obszary można sobie porównać. Czasem to stara szkoła a czasem jeszcze inne nurty.
mund
poziom 3
Użytkownik
#8371553 05.05.2026 16:57:07
Przyznam że dostrzegam / rozumiem to w 2-ch aspektach, problemów emocjonalnych i preferencji seksualnych.
Mówię tutaj o tej dynamice.

Natomiast pobożne życzenie, taki pryzmat postrzegania, nie odzwierciedlający realiów i drogi... jaką ma wartość...
kruszyna
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#8371575 05.05.2026 20:04:09
    mund pisze:

    Przyznam że dostrzegam / rozumiem to w 2-ch aspektach, problemów emocjonalnych i preferencji seksualnych.
    Mówię tutaj o tej dynamice.

    Natomiast pobożne życzenie, taki pryzmat postrzegania, nie odzwierciedlający realiów i drogi... jaką ma wartość...


Aaaa, i te problemy emocjonalne i preferencje seksualne miałby być przedmiotem kontroli, czyli jakby poza ustalonymi ramami.

Zwykła ciekawość w temacie typowego switcha. Co mnie zadziwia, to to, jak dokładnie widać, gdzie te granice submisywnego kinku się kończą i zaczyna uległość bez względu na styl dominacji, inaczej nie da się w tym zanurzyć.

wpis edytowany 05.05.2026 20:12:00
mund
poziom 3
Użytkownik
#8371606 06.05.2026 06:23:46
Tak, szybkie "obwąchiwanie" i wiadomo dokąd dana droga będzie prowadzić.

Nie neguję zapotrzebowania czy poprawności i nie piszę tego z punktu fałszywej skromności.
Natomiast te emocjonalne zapatrywania są jest przeciwieństwem pasji, chwilowa emocja fałszuje drogę do potencjału.
Ale to wymaga pracy.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss