mund pisze:
"woda kapie do góry" - problemem jest podejście, którego my wszyscy jesteśmy naiwnymi marzycielami.
Aby elementy nabrały odpowiedniego kierunku musi być poprawna kolej rzeczy.
Szukanie wybiórcze, pomija rozpoznanie, grę, mowę ciała, uniemożliwia stworzenie fundamentu na którym można budować bardziej wymagające zaufania, zrozumienia, chęci i pasji do kontynuowania.
... to, jak dziś człowiek żyje, jest nie naturalne...
The Unforgiven / 3 etapy życia / ...
"A tired man they see no longer cares
The old man then prepares
To die regretfully
That old man here is me, yeah"
"woda kapie do góry" - problemem jest podejście, którego my wszyscy jesteśmy naiwnymi marzycielami.
Aby elementy nabrały odpowiedniego kierunku musi być poprawna kolej rzeczy.
Szukanie wybiórcze, pomija rozpoznanie, grę, mowę ciała, uniemożliwia stworzenie fundamentu na którym można budować bardziej wymagające zaufania, zrozumienia, chęci i pasji do kontynuowania.
... to, jak dziś człowiek żyje, jest nie naturalne...
The Unforgiven / 3 etapy życia / ...
"A tired man they see no longer cares
The old man then prepares
To die regretfully
That old man here is me, yeah"
Kolej rzeczy jest taka, że punktem odniesienia jest ten, kto jest w pozycji wobec sub. Uległa nie służy kartce, ani alfabetowi uzgodnień i nakazów, tylko temu, kto ustanawia w hierarchii, czyli Dom, dominujący Master, Top. To, co sub lubi robić w danym momencie lub powinna, też ma odpowiednie miejsce względem zasad nadrzędnych w protokole. Dlatego mamy sub, które są aktywne i mamy bottom, które są pasywne. Tu chodzi o uległą.