Słowo bezpieczeństwa to nowe tworzywo BDSM-u o charakterze popkulturowym. W Starej Szkole nikt nie wychodził z ról, a słowo było niepotrzebne. W miejscu tego słowa był realny autorytet.
A co mi tu piszesz o jakiś sesjach z dominami, jak temat jest o TPE. Wiadomo, że jak ludzie kupują sobie rozrywkę, to i kupują wraz z nią magiczne słowa. Wszyscy wiemy, czym to jest.
Czyli zakładasz, że taki Dom jest zwyczajnie za głupi, a sam wiesz najlepiej i byś się najlepiej sprawdził jako jego mentor, bo jakaś płatna domina tak powiedziała w trakcie audytu?
I takie są efekty tych nowocześności.
[/quote]
A co mi tu piszesz o jakiś sesjach z dominami, jak temat jest o TPE. Wiadomo, że jak ludzie kupują sobie rozrywkę, to i kupują wraz z nią magiczne słowa. Wszyscy wiemy, czym to jest.
Czyli zakładasz, że taki Dom jest zwyczajnie za głupi, a sam wiesz najlepiej i byś się najlepiej sprawdził jako jego mentor, bo jakaś płatna domina tak powiedziała w trakcie audytu?
I takie są efekty tych nowocześności.
[/quote]