kruszyna pisze:
Wartości bywają imionami. Dawniej ludzi zwano od ich przymiotów, od tego co noszą w sobie. Czasem to wewnętrzne drogowskazy, ukryte przekazy. To takie retoryczne pytanie było. Prawda jest kluczowa a bez prostoty nie obejdzie się.
Niewiazanasu pisze:
Wypowiedziałam się ogólnie, w moim przekonaniu tak jest prosto i prawdziwie.
kruszyna pisze:
To wielki autorytet i oddanie, potrafić tak ulubić kogoś i być ulubionym.
Czy ten Wielki ma imię, czy raczej bezimiennie?
Niewiazanasu pisze:
Dobry wieczór
Dla mnie proste.... ma być ulubionym człowiekiem na ziemi
Dobry wieczór
Dla mnie proste.... ma być ulubionym człowiekiem na ziemi
To wielki autorytet i oddanie, potrafić tak ulubić kogoś i być ulubionym.
Czy ten Wielki ma imię, czy raczej bezimiennie?
Wypowiedziałam się ogólnie, w moim przekonaniu tak jest prosto i prawdziwie.
Wartości bywają imionami. Dawniej ludzi zwano od ich przymiotów, od tego co noszą w sobie. Czasem to wewnętrzne drogowskazy, ukryte przekazy. To takie retoryczne pytanie było. Prawda jest kluczowa a bez prostoty nie obejdzie się.
To takie nadawanie pseudonimów, od przymiotow, lub cech dominujących czy cech charakteru wybijających się szczegolnie w zachowaniu... tak,masz rację,tak jest
Istniejemy na ziemi ze swoimi potrzebami istnienia... zanurzeni w różnych środowiskach generujących nasze potrzeby...